kasujesz swoje słowa po raz 30, w sumie nie wiesz po co piszesz i zastanawiasz się nad jedną sprawą ? czy masz na to czas. wychodzi na to, że tak. chęc napisania jest duża, ale żeby to się kupy trzymało to nie wiem jak zrobic. mam tyle myśli, uczyc w sobie i nie wiem co mam napisac. za dużo się dzieje, ale chyba o tych sprawach wolałabym tu nie pisac. chciałabym zmienic w nim coś, ale nie wiem co i jak, bo ani czasu nie mam, ani w sumie pomysłu. właśnie, czas. to ostatnio mój wróg, wszystko sprzeciwia się mnie ostatnio, no ale.
mam ochotę na haribo moje ukochane, płyte COMA 'synfonicznie', ciepłe skarpety oraz więcej wiary w ludzi i siebie.
jak narazie to czekam na długi czas spędzony z Kingą, hitami świątecznymi i czekoladą.
dobranoc, krakuf.

Rojka nie słyszałam!!!
OdpowiedzUsuń