jakoś nie chce mi się wracac do szkoły, wolałabym byc już w tym szpitalu. zaległości mnie nie podbudowują, ale trzeba dac rade. musze sobie pare rzeczy udowodnic by dac rade życ. dlatego od jutra zmieniam swoje życie, licze, że uda mi się. mam narazie 4 postawonienia, a co dalej to się zobaczy.
miłego tygodnia, krakuf.
niedziela, 28 listopada 2010
piątek, 26 listopada 2010
czwarta rano.
nie wiem jak zacząc, więc jak zwykle pójde od dupy strony.
miło było przytulic, zobaczyc, tyle twarzy. uczucie, że ktoś jednak za mną tęskni, było wspaniałe.
a spędzenie czasu z Kingą, było bezcenne, brakowało mi tego. <3
brakowało mi wielu rzeczy i wielu będzie mi brakowac po tych dziewięciu dniach spędzonych z tymi ludzmi, a szczególnie z jedną. wbijam do Częstochowy, na sto pro ! ;*
dziś może w końcu w nocy nic nie będzie mi przeszkadzało w zaśnięciu, obudze się wyspana i pełna energi, aby wejśc w wir nauki, bo kiedyś trzeba. taa...
a więc, żyje, wiele nowości od poniedziałku i ogólnie dobrze, trzeba się cieszyc życiem.
życze miłej nocy, krakuf.
+ błagam, chce jakieś zdjęcia. kompletna pustka.
miło było przytulic, zobaczyc, tyle twarzy. uczucie, że ktoś jednak za mną tęskni, było wspaniałe.
a spędzenie czasu z Kingą, było bezcenne, brakowało mi tego. <3
brakowało mi wielu rzeczy i wielu będzie mi brakowac po tych dziewięciu dniach spędzonych z tymi ludzmi, a szczególnie z jedną. wbijam do Częstochowy, na sto pro ! ;*
dziś może w końcu w nocy nic nie będzie mi przeszkadzało w zaśnięciu, obudze się wyspana i pełna energi, aby wejśc w wir nauki, bo kiedyś trzeba. taa...
a więc, żyje, wiele nowości od poniedziałku i ogólnie dobrze, trzeba się cieszyc życiem.
życze miłej nocy, krakuf.
+ błagam, chce jakieś zdjęcia. kompletna pustka.
środa, 17 listopada 2010
uśmiech, men.
siedze sobie z kubkiem zielonej herbaty z mięta (dziękuje Ci, Ada, że mi ją pokazałaś, pyszna), pisze z Kingą (pozdrawiam Cię, ziom!) i czuje się dośc dziwnie. dziś przez cały dzień się tak czuje, najgorzej było gdy musiałam się rozebrac do bielizny przy pięciu studentach medycyny i dziwnej pani doktor. no ale.
mam chyba wszystko czego potrzebuje, książki, muzyke, jedzenie, herbate, zeszyty i książki ze szkoły (to nie szczególnie). nie wiem jak przeżyje tyle czasu bez komputera i internetu ;[. mam nadzieje, że nie trafie na jakąś wariatke w sali, bo szlag mnie trafi. ogólnie będzie mi chyba najbardziej brakowac przyjaciół i treningów, ale wróce i sobie to wszystko nadrobie ;)
wychodze, ide, wróce, kiedyś, bo nie wiem dokładnie kiedy.
więc do widzenia ;*

http://www.youtube.com/watch?v=ImK0Xh4em-k Piotr Rogucki - A my
mam chyba wszystko czego potrzebuje, książki, muzyke, jedzenie, herbate, zeszyty i książki ze szkoły (to nie szczególnie). nie wiem jak przeżyje tyle czasu bez komputera i internetu ;[. mam nadzieje, że nie trafie na jakąś wariatke w sali, bo szlag mnie trafi. ogólnie będzie mi chyba najbardziej brakowac przyjaciół i treningów, ale wróce i sobie to wszystko nadrobie ;)
wychodze, ide, wróce, kiedyś, bo nie wiem dokładnie kiedy.
więc do widzenia ;*
http://www.youtube.com/watch?v=ImK0Xh4em-k Piotr Rogucki - A my
niedziela, 14 listopada 2010
do widzenia na dzień dobry.
te pare dni były dośc nudne, miało byc inaczej, ale jak zwykle na przekór. chciałabym żeby coś raz mi wyszło tak w stu procentach, miło by było. no ale nie moge narzekac, odpoczęłam troche, byłam u fryziera (co jak zwykle mi nie wyszło, damn), ogarnełam filmy i seriale. mam ochote na zdjęcia, może w następny weekend, zobaczy się.
mam ochote tylko na kąpiel, książke i muzyke. i więcej czasu z ludzmi, których uwielbiam ;*
więc, cześc.

ale słitaśnie wyglądasz ziom <3 kinga, zdjęcia kamerką są naj. ;*
mam ochote tylko na kąpiel, książke i muzyke. i więcej czasu z ludzmi, których uwielbiam ;*
więc, cześc.
ale słitaśnie wyglądasz ziom <3 kinga, zdjęcia kamerką są naj. ;*
piątek, 12 listopada 2010
zanim pójde.
czwartek, 11 listopada 2010
wrony.
niedziela, 7 listopada 2010
tak mija czas.
czas szybko płynie, kolejne tygodnie, dni, godziny. zanim się obejrzę będą już święta, w tym roku będą inne, w domu. jakoś dziwnie, bo wole byc u babci niż u mnie. no ale.
najbliższy tydzień szykuje się miło, chodz do końca nie wiem jak będzie. mama zasugerowała, ale co na to tato ?! nie fiem.
teraz tylko happysad, książka, łóżko i herbata.
miłego tygodnia ;*


musze znaleśc czas na nowy nagłówek, wybaczcie za stary.
najbliższy tydzień szykuje się miło, chodz do końca nie wiem jak będzie. mama zasugerowała, ale co na to tato ?! nie fiem.
teraz tylko happysad, książka, łóżko i herbata.
miłego tygodnia ;*
musze znaleśc czas na nowy nagłówek, wybaczcie za stary.
czwartek, 4 listopada 2010
silence.
dzięki bogu już czwartek, mam takiego lenia, a musze się paroma sprawami zając, no może w weekend. jakoś nie mam ochoty na wychodzenie z domu, a musze. chciałabym byc chora, posiedziałabym troche w łóżku, przeczytałabym zaległe książki, pouczyła się, odrobiła zaległości z filmami i serialami, zrobiłabym pare zdjęc.
musze iśc do fryziera, bo wyglądam jakbym miała hełm na głowie, jest ich stanowczo za dużo ;d
bilet na happysad'ów trzeba też kupic, ale chyba dopiero jak dostane kieszonkowe, bo z tego co dostałam zostało mi 18,62 zł, nie jestem dobra w oszczędzaniu. pieniądze u mnie nie lubią leżec w portfelu (który z resztą też jest rozwalony, zszyty zszywaczem, wiem jest mistrzem ;d). kupiłam wymarzony sfiter, przez co mam tylko tyle kasy, ale co tam. raz się żyje.
mam ochote na spokojny wieczór z muzyką, książką i gorącym kubkiem.
miłego dnia.
pare zdjęc z weekendu.



musze iśc do fryziera, bo wyglądam jakbym miała hełm na głowie, jest ich stanowczo za dużo ;d
bilet na happysad'ów trzeba też kupic, ale chyba dopiero jak dostane kieszonkowe, bo z tego co dostałam zostało mi 18,62 zł, nie jestem dobra w oszczędzaniu. pieniądze u mnie nie lubią leżec w portfelu (który z resztą też jest rozwalony, zszyty zszywaczem, wiem jest mistrzem ;d). kupiłam wymarzony sfiter, przez co mam tylko tyle kasy, ale co tam. raz się żyje.
mam ochote na spokojny wieczór z muzyką, książką i gorącym kubkiem.
miłego dnia.
pare zdjęc z weekendu.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)