środa, 17 listopada 2010

uśmiech, men.

siedze sobie z kubkiem zielonej herbaty z mięta (dziękuje Ci, Ada, że mi ją pokazałaś, pyszna), pisze z Kingą (pozdrawiam Cię, ziom!) i czuje się dośc dziwnie. dziś przez cały dzień się tak czuje, najgorzej było gdy musiałam się rozebrac do bielizny przy pięciu studentach medycyny i dziwnej pani doktor. no ale.
mam chyba wszystko czego potrzebuje, książki, muzyke, jedzenie, herbate, zeszyty i książki ze szkoły (to nie szczególnie). nie wiem jak przeżyje tyle czasu bez komputera i internetu ;[. mam nadzieje, że nie trafie na jakąś wariatke w sali, bo szlag mnie trafi. ogólnie będzie mi chyba najbardziej brakowac przyjaciół i treningów, ale wróce i sobie to wszystko nadrobie ;)
wychodze, ide, wróce, kiedyś, bo nie wiem dokładnie kiedy.
więc do widzenia ;*


Image and video hosting by TinyPic
http://www.youtube.com/watch?v=ImK0Xh4em-k Piotr Rogucki - A my

2 komentarze: