ostatnia niedziela wakacyjna minęła bardzo uroczo, ranny deszczyk oraz popołudnie z Kingą, Adą i Patrycją. do moich koszmarów wracam, do nawyków szkolnych co niestety mnie smuci, ale dziękuje za jedno że w jednej sprawie potrafimy jak dawniej. więc take me to seattle, hanej ! ;*

* Zostałam wkręcona w gierke blogspotową, więc odpowiadam. Dziesięc razy lubie. Wkręciła mnie
fiszowatośc, dziękuje ;)
1. Muzyka, nie umiała bym chyba bez niej funkcjonowac.
2. Znajomi, dobrze jest ich miec, bo uwielbiam spędzac z nimi czas.
3. Moje trzy dredy - nic więcej nie trzeba.
4. Samotnośc, czasem dobrze posiedziec samemu.
5. Blogi, uwielbiam je przeglądac. Oraz prowadzic swój.
6. Gorący Kubek Żurek z grzankami !
7. Koncerty, czekam na Dezertera, Farben Lehre i Happysad. Kocham nasz Zabrzański Wiatrak.
8. Treningi, kocham moją grupe, ci ludzie są wspaniali, czekam na wrzesień.
9. Fotografia, czasem nie umiem zrobic wszystkiego czego chcesz ale próbuje.
10. Piotr Rogucki ! - och, ach, uwielbiam ! ;*
jest wiele innych rzeczy które mogłam tu dac, ale jakoś te chyba były ważniejsze.
wkręcam ;
http://electricdreamerr.blogspot.com/
http://vusk.blogspot.com/
http://julieswardrobe.blogspot.com/
http://bestnottoforget.blogspot.com/
http://hellomaja.blogspot.com/
http://charlieisfilthy.blogspot.com/
http://appleblossomandthecity.blogspot.com/
wybaczcie że tylko 7 ;)