niedziela, 18 grudnia 2011

osiemnasty grudnia.

powoli powracam do starych miłości muzycznych. zdrowie już wraca do normy. jedzenie jakoś mi nie smakuje ostatnio, co jest dość dziwne w moim przypadku. cieszę się, że wracam do szkoły, chodź tylko na 3 dni. w czwartek moja pierwsza wigilia klasowa, ciekawe czy będziemy zgraną rodziną ?
świeczki palą się, włochaty w głośnikach i rozmowy. ciągłe rozmowy, dużo ich ostatnio. o istotnych i mniej istotnych rzeczach. ale lubię je.
wczoraj poczułam magie świąt, zakupy przedświąteczne zaliczone, wódka w parku również. czekam tylko na wielkie jedzenie w sobote i moją kochaną rodzinke, więc witaj świętokrzyskie <3
może w końcu rusze aparat ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz