nie ma to jak brak głosu, każdy dzwięk boli, nie moge śpiewać piosenek.
ja, herbata i komputer. weekend bardzo dobry, chyba nie było lepszego. w głośnikach cały czas Rogucki, uzależnienie od Comy działa jeszcze mocniej od czwartku. uśmiech Michała jest niezastąpiony, tylko szkoda że ból kostki niczym nie można zwalczyć. wódka otwiera ludzi, muzyka działa na nasz stan samopoczucia, rozmowy dają nam do zrozumienia, że jeszcze ktoś myśli o nas.
dziwnie tak samej w domu siedzieć, tęsknie za ludzmi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz