piątek, 21 stycznia 2011

szczur.

większa wieś = internet (powolny, ale jest)
siedze sobie w świętokrzyskim, jem polskie smaki i ciesze się życiem. choruje, ale to już od tygodnia, słucham muzyki (zależy od głośników, bo są dziwne i raz działają, a raz nie), poruszam kontrowersyjne tematy z wujkiem oraz kuzynem (dla kuzyna kontrowersyjne) i obijam się w miłym towarzystwie do niedzieli.
mam tyle czasu wolnego, że moja głowa zauważa cechy ludzi, których do tąd nie widziałam. ale na to oświęce innego posta. tymczasem przeglądam fotoblożki, kończe jogurt, czekam na fejsbukową rozmowę z Kingą i ide po kolejną paczke chusteczek.
miłych ferii, do zobaczenia w poniedziałek.


włochaty/zmowa.

1 komentarz: