Nie ma to jak wstac w sobote o godzinie 6;58 i zrobic niespodzianke urodzinową o 7;50. wiem że kochasz mnie za to, ale ja zapamiętam sobie miny przechodniów gdy widzieli mnie z balonami, świeczką i pudełkiem z muffinkami. jestem wspaniała, wiem. kocham swoje sny oraz ten upał przez który ledwo dycham.
ostanie pieniądze z kieszonkowego wykorzystałam pozytywnie, kupiłam książke.
Nickolas Sparks - "Ostatnia piosenka" <3
krakofsky + kulasik ;






sto lat !
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz