nie lubie takiej atmosfery, poczucie bezpieczeństwa spada. nie mam im tego za złe, raczej komu innemu. no cóż, takie jest życie. uświadomiłam sobie pewne rzeczy dziś, nie chciałam ich nigdy dopuścic do myśli, ale tak jest.
jeszcze tylko jutro, a potem spanie do 11. mile, nawet bardzo.
tęsknie już za nimi, mam nadzieje na wspólne spotkanie w wakacje ;**
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz