zawsze piękne, udane w stu procentach, magiczne. dla nich chce się życ, bo myślimy że się spełnią. może innym się to udaje, jednak moje sny, marzenia są chyba zbyt wygórowane, aby się spełniły. z niecierpliwością czekam, aż moje największe marzenia się spełnią.
wczoraj jedno małe moje marzenie się spełniło, czekam na więcej.
a tak poza tym wszystkim jestem sobie i żyje powoli. znów nie umiem spac, żyje jak rok temu, a miałam się zmienic, chyba za mało się staram, damn.
weekend bardzo pozytywnie, zaczęłam go wczoraj żółwiami i dezerterem, a skończe go jutro urodzinami dziewczyn. miło, miło, miło.
KUBA I PAN LATAWIEC - MASTERZY <3
OdpowiedzUsuńpewnie,że chcę! zupełnie zapomniałam poodpowiadać na komentarze spod poprzednich notek, przepraszam :<
+ jak tylko wrócisz ze swojego happysadowego koncertu - natychmiast daj mi znać! już mam dość katowania znajomych ciągłym opowiadaniem o piątkowym koncerciku, a chciałabym się dowiedzieć, czy na innych happysadowcy są tak samo przyjmowani, jak u mnie :3
OdpowiedzUsuń