czwartek, 15 września 2011

dobrze, że jutro już piątek.

wszystko mnie boli, jestem ciągle śpiąca i pije dużo zielonej herbaty. od jagodników robi mi się już niedobrze, a gdy widzę panią od Podstaw Logistyki mam ochote wyjść z siebie. jej głos jest tak ciepły, miły i pogodny, że aż rzygać mi się chce. potrzebowałabym do szkoły z dwa litry kawy, przegląd wszystkich seriali polskich, które lecą, przegląd sportowy i wycieczkę po okolicznych klubach. nie widzę za wiele tematów z tymi ludzmi, a może szukam dziury w całym ? możliwe, ale mogę pochwalić się moim osiągnięciem, znam już aż 14 z 28 osób w klasie, więc jest progres ;d może do końca roku poznam resztę.
przez ciągłe zmęczenie i dość dziwną pogodne, prawie całe dnie spędzam na łóżku z książką lub z czymś do jedzenia. ale trzeba to zmienić, muszę się jakoś zmobilizować. muszę chociaż spróbować i jakoś się ogarnać.
tą super pro notkę miałam napisać w sobote, potem w niedziele, następnie we wtorek, a dziś już czwartek godzina 20;23. mam małe opóźnienia, dlatego potrzebuje w ten weekend odpocząć i dobrze spędzić czas.
wracam do zespołów, kawałków - których dawno nie słuchałam i poznaje je lepiej, przez słuchawki, jadąc tramwajem.
koniec pierdolenia, teraz kontent - fociaszki.







wszystkie focie zrobione w Freudenstadt

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz