poniedziałek, 22 sierpnia 2011

**********

moje lenistwo mnie przeraża, ale zaczynam z nim walczyć. pomijając fakt, że nie będe mogła spać już do 10 za niedługo, bo będe miała na 7:10 do szkoły. ale pocieszającym faktem jest taki, że nie będe musiała wstawiać o 5.
zmiany, zmiany i jeszcze raz zmiany. troche ich było, troche przybędzie. nie uchronię się przed nimi pod kocem. ale to chyba dobrze, zmiany są dobre.
tymczasem jutro witam ojca na lotnisku, w najbliższym czasie witam również moje kochane świętokrzystkie i kończe wakacje miłym akcentem. kto by powiedział, że tak szybko zlecą. ja napewno nie.


"Wasze zmiany nic nie zmieniają
Wasze zapewnienia nic nie zapewniają
Ja nie wierzę w poprawę sytuacji
Chcę prawdziwych zmian, a nie manipulacji
Potrzebne są zmiany!
Konieczne są zmiany!
Bo jeśli nic się nie zmieni
Może nadejść dzień rebelii
Nie chcę zdychać w ogniu rewolucji
Lecz widzę, że ludzie bliscy są szaleństwa
W przypływie desperacji gotowi zabijać
Krwawe zmiany nie zmienią społeczeństwa
Ewolucja przecież trwa
Wszystko musi ulec zmianie
Świat gnije powoli
Ale systemy się trzymają
Wasze zmiany nic nie zmieniają
Kłamstwa i bzdury to pokarm dla mas
Wasze zapewnienia są gówno warte
Zmiany są konieczne - ocalą nas."     Dezerter - Zmiany

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz