mam pare marzeń a najbliższe tygodnie, chciałabym chociaż z połowe zrealizowac. musze jakoś ogarnąc ten pokój, bo wszystko takie jakieś z dupy. oczywiście pogoda nie pomaga, ból gardła i głowy również. wszystko jest takie przytłaczające, więc marze sobie o 'wbiciu mi na hate' o godzinie 6;58. fajnie by było ;> mam pare spraw do zrealizowania związanymi z osobami które lubie i wiem że moge na nich polegac. marze o sobocie spędzonej z Tobą przy kakałku, pod kocem i może coś jeszcze, ale nie wiem. wiem, wiem. mówie tylko o marzeniach, ale ja mam nadzieje że się spełnią. jakoś tak czuje. zdjęcia również by się przydały i 18 dni.
miłych snów, krakofsky.
nic nie rozumiem, jestem tĘpa jak żyletka Mariolki.
OdpowiedzUsuńK.