dzień zaczynam wcześnie rano, ubieram się, wypije kubek kawy i wychodze na tramwaj. ludzie zaspani, ziewający, otulają się szalikami. zimno tak z rana, ciemno również. potem parę godzin w szkole, z osobami, które czasem potrafią cię zaskoczyć. wracasz do domu, w autobusie pełno ludzi, wyłączasz się z tego wszystkiego przez muzykę. pies wita w drzwiach, cieszy się, że wróciłaś. obiad z mamą, codzienne rozmowy, aby być na bieżąco. potem chwila nauki, posprzątać trzeba w pokoju, chwila rozmowy ze znajomymi i mija popołudnie. pies kręci się koło ciebie, daje do zrozumienia aby wyjść z nim na spacer. znowu trzeba założyć sweter, szalik, kurtkę, cieplejsze buty. chwila zabawy z psem, rozmowa z sąsiadką. kolacja, rozmowy i serial lecący w tle. potem prysznic i spanie. ciągle brakuje godzin, a następnego ranka znowu czuje się senność.
Michasia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz