zdecydowanie niedziele i poniedziałki to najgorsze dni. nie trzeba tłumaczyć dlaczego, ale każdy ma inny punkt widzenia. ostatnio zastanawiam się z jakiego ja widzę. często przyłapuje się na tym, że stoję z boku i komentuje w myślach. chyba do końca nigdy nie zrozumiem o co mi chodziło, ale to pozwala na dalsze rozmyślanie. najlepiej mi się myśli gdy leże już w łóżku - jest cicho i w miare ciemno.
trzy dni szkoły i wolne - jak ja to lubie.
dobranoc.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz