sobota, 25 września 2010

chmury jak wata cukrowa.

mój świat strasznie szybko mknie do przodu, nawet się nie obejrzałam, a już jest sobota. wczorajsze popołudnie spędziłam bardzo miło, kocham nasze wyjścia. ludzie w zabrzu są strasznie dzicy, schizofrenia pokazuje się na każdym kroku.
musze się pochwalic, bo ten rok szkolny bardzo mnie zaskakuje. tym że uczy się, że mam determinacje i aż tak bardzo się nie lenie. przyszły tydzień zapowiada się pracowicie, więc musze dzisiejszy dzień wykorzystac.
wyspałam się dziś, w końcu. plany na dziś to ogarnięcie pokoju i wyjście z domu, bo jakoś tak ładnie za oknem. dostałam mój pierwszy adres, musze pomyślec co napisac, ale to dopiero wieczorem przy muzyce i gorącym kubku.
miłej soboty, krakuf.

Image and video hosting by TinyPic
Image and video hosting by TinyPic

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz